Upierdliwości

0

Pierwsze chwile z nowym blogiem powinny być zajebiste prawda? Nowe miejsce, nowa motywacja, nic tylko usiąść i pisać?

No właśnie nie. Siedzę dłuższą chwilę z komputerem. Założenie bazy, użytkownika, potem skierowanie domeny na właściwy adres, instalacja WordPressa, instalacja szablonu, potem konfiguracja go… w końcu konfiguracja ulubionych wtyczek, oraz rejestracja na stronach google, facebooka itp żeby nasi użytkownicy mogli się logować posiadanymi kontami by móc skomentować.

Kurka wodna kilka godzin walki z idiotyzmami odbierającymi motywację. No ale trzeba to zrobić. Reszta kiedy indziej.