Mam kilka chwil na te kilka słów także lecimy. Przede wszystkim czytam od tygodnia o tych wszystkich zabawnych wtopach z Windowsem 10 i nie rozumiem trochę ludzi puszczających duży update systemu bez full backupu… Może jestem spaczony tym backupem, ale wolę mieć o jeden za dużo niż nie mieć żadnego. M.in. dlatego właśnie piszę z kompa przenośnego bo planuję na dniach zrobić tenże update, więc robię pełną kopię SSDeka systemowego. Jak coś się… to po prostu przywrócę stan sprzed 1:1 i tyle. Bez specjalnego stresu.

Tymczasem jednak o czym to ja miałem.

Pisze się tekst długi o tym jak tu - na GitHub Pages się znalazłem. Pisze się to naprawdę obszernie i idioto odpornie. Dlatego Stay-tuned.

Kolejna rzecz to zabawa testami jednostkowymi. Za jakiś tydzień-dwa powinienem tu-zaraz-obok na GH wrzucić pierwszy projekt nadający się do czegokolwiek by zacząć publicznie się tym co robię chwalić. Póki co nie ma za bardzo czym chwalić się to i nie robię tego. Za to piszę by był ślad w przestrzeni internetowej, że coś w tą stronę jednak czynię.

Kolejna rzecz to poszukiwania klienta GitHuba na Androida - póki co spełzły na niczym toteż pozostaje mi z telefonu chyba publikowanie jedynie przez ^a ^c ^v i użycie przeglądarki. Zresztą, same edytory tekstu na mobilkach też mocno kuleją. I mam tu na myśli aplikacje, a nie klawiaturę, tą wszak mogę podłączyć kablem lub przez BT. No trudno.

Co jeszcze? Działam w temacie jakiegoś ładnego szablonu tutaj, ale to mam jeszcze sporo tematów do ogarnięcia, a pierwszym jest ten tekst o Pages. Także to jest daleko w kolejce. Działa? Nie dotykaj.

Jeszcze w temacie backupu takie przemyślenie czy na “stacjonarce” nie zrobić dualboota z podobnym jak na przenośnym środowiskiem opartym o Linuxa. A przynajmniej czy nie postawić tego W10 18.09 od zera by wszystko ustawić od początku inaczej bo jednak system przez rok potrafi się ładnie zapchać różnym niepotrzebnym softem. Skoro zaś i tak mam zrobioną pełną kopię to aż prosi się by skorzystać. W razie Wu nie chciałoby mi się odzyskiwać z poprzedniego backupu i tysiąca przyrostówek ale teraz… kusi.